
Jak dbać o kocię w pierwszych tygodniach w nowym domu?
Opieka nad kociakiem w pierwszych tygodniach opiera się na czterech rzeczach: jednym bezpiecznym pokoju na start, karmie dla kociąt podawanej w małych porcjach, zabezpieczonych oknach i zabawie wędką zamiast rękami. Resztę mieszkania kocię poznaje stopniowo - dopiero wtedy, gdy przestaje się chować i samo wychodzi na środek pokoju.
Ile trwa adaptacja kociaka w nowym domu?
Adaptacja kociaka to nie jedno wydarzenie, tylko kilka etapów, które mijają w swoim tempie. Pierwsze godziny zwykle upływają na chowaniu się - pod łóżkiem, za kanapą, w szafce. To normalne i nie jest oznaką, że kocię źle trafiło.
Orientacyjnie wygląda to tak: przez pierwsze dni kocię siedzi w kryjówce i wychodzi głównie w nocy, po kilku dniach zaczyna jeść przy Tobie, a po mniej więcej dwóch tygodniach traktuje swój pokój jak własny teren. Poznanie całego mieszkania zajmuje kolejne tygodnie. Kocię, które przyjechało od hodowcy z dużego, gwarnego domu, przechodzi to szybciej niż kocię znalezione na ulicy.
Nie przyspieszaj tego wyciąganiem zwierzęcia z kryjówki. Sygnałem, że można iść dalej, jest kocię, które samo wychodzi na środek pokoju, je przy Tobie i zaczyna się bawić.
Dlaczego kocię zaczyna od jednego pokoju, a nie od całego mieszkania?
Bo całe mieszkanie to dla kilkumiesięcznego zwierzęcia za dużo naraz. Kocię, które od progu dostaje cztery pokoje do zwiedzania, zwykle znika w najgłębszej szczelinie i siedzi tam wiele godzin. Nie uczy się wtedy domu - uczy się, że dom jest groźny.
Mały pokój załatwia trzy sprawy naraz. Kocię ma wszystko w zasięgu kilku kroków, więc nie musi szukać kuwety w panice. Ty widzisz, czy zwierzę je, pije i korzysta z kuwety - a to pierwsze rzeczy, po których poznaje się kłopot. I wreszcie kocię szybko oswaja zapach jednego pomieszczenia, zamiast rozcieńczać go po całym mieszkaniu. Na start wsyp do kuwety żwirek dla kota tego samego rodzaju co u hodowcy i zmieniaj go dopiero wtedy, gdy kocię pewnie z niej korzysta.
Który pokój wybrać? Najlepszy jest pokój, w którym i tak bywasz - sypialnia albo gabinet. Kocię ma wtedy kontakt z Tobą przy codziennych czynnościach, a nie tylko podczas „odwiedzin". Unikaj łazienki i pralni: dużo twardych powierzchni, hałasu i sprzętów, do których kot nie powinien mieć wstępu.
Jak urządzić pokój startowy dla kociaka?

Pokój startowy ma zawierać komplet zasobów kociaka i nic ponadto. Rozstaw je tak, żeby zwierzę mogło się między nimi poruszać, nie wychodząc z pomieszczenia:
- Postaw kuwetę w rogu, z dala od misek. Koty nie załatwiają się tam, gdzie jedzą - kuweta wciśnięta obok miski to najczęstsza przyczyna „wypadków" obok kuwety. Dla kociaka wybierz model z niskim wejściem, żeby dało się do niego wejść bez wspinaczki; resztę kryteriów opisuje osobny tekst o tym, jak wybrać kuwetę dla kota. Jak krok po kroku pokazać kociakowi kuwetę i co robić po wypadku, opisuje poradnik jak nauczyć kota korzystać z kuwety.
- Ustaw wodę i jedzenie po przeciwnej stronie pokoju. Miski płytkie i szerokie - kocię ma sięgnąć do jedzenia bez wciskania wąsów w ścianki naczynia.
- Daj kryjówkę na poziomie podłogi. Zamknięte legowisko dla kota z wejściem od boku albo zwykły karton położony na boku spełniają to samo zadanie: kocię ma miejsce, z którego widzi pokój i samo pozostaje niewidoczne.
- Dołóż drugą kryjówkę wyżej. Nawet niski taboret przy ścianie wystarczy. Kot, który ma dokąd wejść, uspokaja się szybciej niż kot mający tylko podłogę.
- Zostaw coś do drapania. Kocię ostrzy pazury od pierwszych dni i lepiej, żeby robiło to na słupku niż na rogu kanapy.
- Usuń z pokoju wszystko, co można zjeść albo strącić. Sznurki od rolet podwiąż wysoko, drobiazgi schowaj do szuflad, kable spakuj w osłonę.
- Zostaw w pokoju swój zapach. Noszona koszulka na legowisku działa lepiej niż nowy, pachnący sklepem koc.
Kryjówka typu norka sprawdza się w tej roli lepiej niż otwarty materac, bo daje osłonę z góry i z boków: Legowisko norka dla kota ma usztywnione ścianki, więc nie zapada się pod kociakiem, a jednocześnie zostaje przenośne - po zakończeniu adaptacji przenosisz je razem z zapachem zwierzęcia do docelowego pokoju.
Jak zabezpieczyć mieszkanie przed kociakiem?
Kocię wchodzi wszędzie, gdzie zmieści głowę, i sprawdza pyskiem wszystko, co się rusza. Zanim otworzysz mu resztę domu, przejdź mieszkanie pokój po pokoju i zajmij się czterema grupami zagrożeń.
Okna i balkon
Upadek z wysokości to najczęstszy wypadek kotów mieszkających w blokach - i najłatwiejszy do wykluczenia. Kot nie „wyczuwa" wysokości: skacze za ptakiem albo owadem i wychodzi poza krawędź. Osobnym zagrożeniem jest okno uchylone, w którym kot potrafi się zaklinować, próbując się przecisnąć.

Rozwiązaniem jest siatka lub krata na okna i balkon, napięta na całej ramie, bez szczelin przy krawędziach. Do okien i drzwi balkonowych nadaje się ochronna siatka dla kota, montowana na dołączonych hakach i linkach, dostępna w kilku wariantach rozmiaru i koloru - dobierz ją do konkretnego otworu. Moskitiera nie jest zabezpieczeniem: wypada z ramy pod ciężarem kota.
Sznurki, nitki i gumki
Połknięta nitka jest groźniejsza, niż wygląda. Sznurek, nitka z dołączoną igłą, gumka recepturka czy tasiemka od prezentu to nie jest „coś, co przejdzie". Jeden koniec potrafi zaczepić się na języku albo w żołądku, a jelito zaczyna nawijać się na resztę jak na szpulkę. Jeśli widzisz nitkę wystającą z pyska lub spod ogona - nie ciągnij za nią, tylko jedź do lecznicy.
Kocię nie odróżnia zabawki od nitki wyciągniętej z dywanu. Sznurki od rolet podwiąż poza zasięgiem, przybory do szycia trzymaj w zamkniętym pudełku, a wędki i zabawki na sznurku chowaj po każdej zabawie - to zabawki do wspólnej gry, nie do zostawiania na podłodze.
Rośliny i chemia
Część popularnych roślin doniczkowych jest dla kota trująca, a lilie są przypadkiem osobnym i wyjątkowo groźnym - które gatunki wynieść z domu, opisuje tekst o roślinach trujących dla zwierząt domowych. Środki czystości, tabletki i płyn do chłodnic trzymaj w zamykanych szafkach, a nie na podłodze w łazience.
Sprzęty domowe
Pralka, suszarka, zmywarka i piekarnik to dla kociaka ciepłe, ciemne jaskinie. Wyrób sobie nawyk zaglądania do bębna pralki przed każdym praniem i zamykania drzwiczek od razu po wyjęciu rzeczy. Sprawdzaj też fotel rozkładany i szufladę pod łóżkiem, zanim je złożysz.
Czym karmić kocię w pierwszych tygodniach?
Kocię je karmę przeznaczoną dla kociąt - zwykle mniej więcej do pierwszego roku życia - a przez pierwsze dni dokładnie tę, którą jadło u hodowcy lub w domu tymczasowym; nową wprowadza się stopniowo po kilku dniach, a posiłki dzieli na kilka małych porcji dziennie. Dobrze działa łączenie karmy mokrej dla kociąt, np. PRO PLAN Kitten Mus z Kurczakiem, z karmą suchą dla kociąt, np. Schesir Monoprotein Kitten. Czym karma dla kociąt różni się od karmy dla dorosłych, ile jej podawać i kiedy ją zmienić, wyjaśnia poradnik karma dla kociąt.
Woda: stały dostęp, z dala od miski z jedzeniem
Woda ma być dostępna cały czas i wymieniana codziennie. Postaw co najmniej dwie miski w różnych miejscach - koty piją mało i chętniej sięgają po wodę, na którą trafiają przypadkiem. Miska z wodą postawiona tuż obok jedzenia jest przez wiele kotów ignorowana.
Mleko krowie szkodzi kotom. Po odstawieniu od matki zdolność trawienia laktozy słabnie i większość dorosłych kotów trawi ją słabo - mleko krowie często kończy się biegunką, nie „wzmocnieniem". Kotu podaje się wodę. Preparaty mlekozastępcze dla kociąt to zupełnie inny produkt, przeznaczony dla osesków karmionych butelką, a nie przysmak dla zdrowego kociaka, który już je samodzielnie. Dlaczego i co z innym nabiałem - w tekście czy kot może pić mleko.
Jeśli trafiło do Ciebie kocię jeszcze nieodsadzone, sprawy żywienia omów najpierw z lekarzem weterynarii - w takim przypadku potrzebne są butelki i mleko zastępcze dla kociąt, a nie zwykła karma. Jak wygląda karmienie butelką, wyjaśnia poradnik mleko dla kociąt.
Jak bawić się z kociakiem, żeby nie gryzł rąk?

Zasada jest jedna: bawisz się zabawką, nigdy dłonią. Kocię, które przez kilka tygodni poluje na palce pod kołdrą, po roku będzie tym samym ruchem atakować rękę dorosłego człowieka - tyle że z uzębieniem dorosłego kota. To nie jest złośliwość ani „przerośnięta" zabawa, tylko dokładnie to, czego je nauczono.
Najlepszym narzędziem jest wędka dla kota, bo utrzymuje stały dystans między zabawką a Twoją ręką. Trixie Wędka teleskopowa ma składany trzonek, więc pozwala prowadzić zabawkę nisko przy podłodze i chować się po zabawie do szuflady, zamiast leżeć w zasięgu zwierzęcia.
Sesja zabawy z kociakiem ma swój rytm - chaotyczne machanie zabawką nad głową szybko je zniechęca:
- Prowadź zabawkę po podłodze i za przeszkody, jak uciekającą zdobycz - koty polują nisko, nie w powietrzu.
- Pozwól złapać. Polowanie, które nigdy się nie kończy sukcesem, frustruje zwierzę.
- Kończ zabawę posiłkiem albo przysmakiem. Naturalna kolejność u kota to polowanie, jedzenie, mycie się, sen - i taki wieczór realnie ułatwia noc.
- Gdy zęby trafią na skórę, zabawa się kończy. Zamiast wyrywać rękę, zatrzymaj ją w bezruchu, wstań i wyjdź na chwilę z pokoju. Kocię uczy się, że ugryzienie kończy zabawę, a nie ją rozkręca.
W tym samym czasie warto ustawić słupek do drapania w miejscu, gdzie kocię faktycznie przebywa - drapak stojący w kącie za szafą przegrywa z kanapą stojącą na środku pokoju.
Kiedy pokazać kociakowi resztę domu?
Wtedy, gdy zwierzę zachowuje się w swoim pokoju swobodnie: je przy Tobie, śpi na widoku, bawi się i samo podchodzi do drzwi. Zwykle zajmuje to od kilku dni do dwóch tygodni.
Reszta domu udostępniana jest po kawałku, a nie od razu. Otwórz drzwi na kilkanaście minut i zostań przy kociaku, potem wróćcie do pokoju startowego. Kuweta, woda i legowisko przez cały ten czas zostają na starych miejscach - przenosisz je dopiero wtedy, gdy kocię pewnie porusza się po całym mieszkaniu.
Do tego samego etapu należy poznawanie domowników i odgłosów: odkurzacza, dzwonka, pralki. Nie chodzi o oswajanie zwierzęcia na siłę, tylko o to, żeby te dźwięki pojawiały się przy zwykłych, spokojnych sytuacjach. Jeśli w domu jest już pies, wprowadzenie ma osobny scenariusz i własne tempo - opisuje je artykuł o tym, jak pogodzić kota i psa w jednym domu.
Czego pilnować w zdrowiu kociaka?
Plan szczepień i odrobaczania ustala lekarz weterynarii, który zbada zwierzę - terminy zależą od wieku kocięcia, od tego, co dostało u hodowcy, i od trybu życia, jaki będzie prowadzić. Pierwszą wizytę umów wkrótce po przyjeździe kocięcia, nawet jeśli zwierzę wygląda na zdrowe; przy okazji dostaniesz książeczkę zdrowia i konkretne daty kolejnych kroków. Przy tej wizycie lekarz potwierdzi też płeć malucha (jak samemu to sprawdzić, opisuje poradnik jak rozpoznać płeć kota), obejrzy uszy - ciemna, krusząca się wydzielina to typowy objaw świerzbu u kota - i podpowie, czy zbadać kał, bo kocięta z hodowli i schronisk częściej przywożą pasożyty jelitowe (giardia u kota, robaki u kota).
Nie podawaj kociakowi na własną rękę preparatów odrobaczających ani przeciwpasożytniczych, zwłaszcza tych przeznaczonych dla psów - część z nich jest dla kotów groźna.
Codzienna obserwacja jest ważniejsza niż jakikolwiek harmonogram. Zwracaj uwagę na to, czy kocię je, pije, korzysta z kuwety i czy jego stolec ma normalną konsystencję. Zapisuj, ile mniej więcej zjada - przy tak małym zwierzęciu jeden opuszczony dzień jedzenia to już powód do telefonu do lecznicy. Biegunka u kocięcia to zawsze sprawa na ten sam dzień (biegunka u kota), a łyse, łuszczące się placki na pyszczku albo uszach to sygnał do wizyty (grzybica u kota - objawy i zarażanie domowników).
Osobno zaplanuj oswajanie z transporterem, bo do lecznicy będziecie jeździć regularnie przez pierwszy rok. Transporter stojący na stałe w pokoju przestaje być dla kota zapowiedzią wyjazdu - jak to poukładać, opisuje tekst o tym, jak przyzwyczaić kota do transportera.
Opieka nad kociakiem - co zapamiętać
- Jeden pokój na start. Kuweta, woda, jedzenie i kryjówka w zasięgu kilku kroków; resztę domu kocię poznaje potem, po kawałku.
- Okna i balkon zabezpiecz przed pierwszym dniem. Siatka na całej ramie, bez szczelin - moskitiera nie wystarczy.
- Sznurki, nitki i gumki chowaj po każdej zabawie. Połknięta nitka to sytuacja dla lekarza, nie do przeczekania.
- Karma dla kociąt, małe porcje, stały dostęp do wody. Mleko krowie odpada.
- Zabawa wędką, nigdy rękami. To decyduje o tym, jak dorosły kot będzie traktował Twoje dłonie.
Następny krok: przejdź mieszkanie z kartką i wypisz wszystko, co da się strącić, połknąć albo w czym da się utknąć. Zabezpieczenie okien i schowanie sznurków załatw jeszcze przed przyjazdem kociaka - reszta może poczekać do pierwszego tygodnia. Zanim kociak przyjedzie, warto też policzyć budżet - ile kosztuje utrzymanie kota.
Produkty polecane w poradniku
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Powiązane kategorie w sklepie
Czy ten poradnik był pomocny?
Twoja opinia pomaga tworzyć lepsze i bardziej wartościowe treści.



